Blog > Komentarze do wpisu
Kontrofensywa (2)

Nie będzie wiele słów, bo staram się je teraz zaangażować w innym wymiarze. Będą zdjęcia - oto kontrofensywy odsłona druga. Tym razem, prosząc wyobraźnię o wysiłek, próbuję poczuć ciepłe podmuchy wiatru znad morza i Barcelony gwar. I pyszne owoce, i fale, na które za wątły jestem, by ustać przed ich siłą, i słońce, które towarzyszy nam od świtu do nocy. A noc, co noc, ma dwie twarze: Naszą tambylców - głębokim snem zmożoną, po dziennych eksploracjach i tubylców - głośną do późnych godzin. Zresztą, poranki też tam mają sporo późniejsze. Jest czego zazdrościć. Wspomnienia z Barcelony. Na przekór zimie.


Torre Agbar | Widok na północno-zachodnią część miasta z górującą nad nią Torre Agbar.


Casa Mila | Imponujący taras na dachu Casa Mila (zwana także La Pedrera, zaprojektowana dla bogacza Pere Mili).


La Sardana | Narodowy taniec Katalonii w wykonaniu mieszkańców, na placu przed katedrą.


Wojtek i ja | My na wzgórzu Trzech Krzyży - zwieńczeniu Park Guell.


Park Guell | Znak rozpoznawczy Gaudiego - kolorowa ceramika w kawałkach.


Port Vell | Marina w Port Vell, w tle Passeig de Colom - śródmieście Barcelony.


Barceloneta | Platja Sant Sebastia (plaża gejowska), na styku Port Vell i Barcelonety (po lewej) i kolejne - aż po horyzont.


Torre Calatrava | W tle Torre Calatrava - wieża telekomunikacyjna i zegar słoneczny zarazem.


Plaża miejska | Na całej długości nabrzeża Barcy ciągną się miejskie plaże - czyste, z dobrą infrastrukturą. W tle złota Ryba (Frank Gehry).


Montjuic | Widok na północne zbocze Montjuic.


Font Magica | Symbol Barcelony. Feria barw i dźwięków.


Nasz ślad | Po lewej Wojtek, po prawej ja. Sekundę po zdjęciu przyszła fala. Tknęła nas od stóp do głów. Ślad zmyła.


La Pedrera | Popis geniuszu Antonio Gaudiego. Fascynacja naturą i mistrzowski projekt kamienicy.


Sagrada Familia

Ciąg dalszy nastąpi - w innej szerokości geograficznej.

czwartek, 05 marca 2009, dziennikrozterek

Polecane wpisy

  • Blog pod nowym adresem

    Przeniosłem się na własne włości. Parę miesięcy temu zdecydowałem się reaktywować bloga po ponad rocznej pauzie. W tym czasie przeleciało sporo ciekawych temat

  • Wieści z frontu

    Kiedyś, podczas rodzinnego spotkania, Babcia Hanusia wyjęła z szafki pożółkłe papiery i pokazała nam plany domu. W teczce, obok zatwierdzonego przez bydgoski ma

  • Videoblog: Misja publiczna

    Ile jest warta misja publiczna? W takim np. internecie – przestrzeni realnego całkiem biznesu? Postanowiłem to zbadać. Wystarczy wejść na stronę pierwszeg

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: wojtek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/08 20:44:32
och jak ładnie...

Creative Commons License
Treść tego bloga jest dostępna na: licencji Creative Commons: Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne - Bez utworów zależnych 2.5 Polska.